poniedziałek, 19 października 2015

Historia z dreszczykiem, czyli "nawiedzony" room 801 (Elise i Papoaille)

Witam was serdecznie.

Jak widzicie po tutule posta, będzie on poświęcony pewnej tajemniczej historii, która dosyć dawno krążyła po Tfm.
Wiele osób twierdzi, że ta historia jest prawdziwa znowu jedni, że zmyślona i jeszcze inni, że jest straszna. Ja opowiem napisze wam wersje, która jest najbardziej prawdopodobna.
No więc zaczynamy :D

Pewnego razu kiedy powstała gra TransForMice nasi moderatorzy wpadli na pomysł, aby zakupić sobie prawdziwe myszki, które będą maskotkami gry. Myszki w świecie realnym znajdowały się w ich biurze, za to w grze w roomie 801.



















Tak właśnie wyglądała Elise i Papaille umieszczone w biurze.







A oto Elise i Papaille w roomie 801. (Tak wyglądają obecnie)

Pewnego dnia w roomie 801 działo się coś bardzo dziwnego. Elise spała a Papaille płakał, wyglądało to na, że Elise nie żyje a Papaille płakał za nią i był smutny. Przez długi czas tak się działo, jednak teraz jest inaczej.. właśnie! Dlaczego Elise stoi obok Papaille skoro już nie żyje? Według niektórych moderatorzy kupili nową myszke, którą nazwali Elise. Niestety nie wiem ile w tym prawdy.

Na tym zdjęciu widzimy płaczącego Papaille i zmarłą Elise. (Zdjęcie nie jest mojego autorstwa znalazłam je tutaj >LINK<)


Grób z napisem "Elise" ukazuje się na mapce haloweenowej, czyli to świadczy o tym, że Elise naprawdę zmarła.










Nie wiem ile prawdy w tej histori, jest też wiele zmyślonych i dodanych fragmentów np. "Elise była 8-letnią dziewczynką"


Ok, to tyle.
Pa





~~Lama


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz